spok.umysłu-banner
big.banner.portrety.joginow-sierpien-2016
big banner sun
big banner fala

Medytacja

Najważniejsza podróż, w jaką można wyruszyć, to podróż wewnętrzna. To podróż ku prawdzie o tym, kim naprawdę jesteśmy, ku znajdującemu się tuż poza granicami zwykłej świadomości miejscu, w którym zaczyna się duchowa potęga. Potęga ta daje nam siłę, aby zamiast nawykowych reakcji wybierać kreatywne myślenie, zamiast stresów, konfliktów i chaosu – pokój, miłość i harmonię.

Medytacja umożliwia wyruszenie w tę wewnętrzną podróż. Radża joga pozwala jasno zrozumieć siebie z perspektywy duchowej, pomaga ponownie odkryć i wykorzystać uśpione w nas pozytywne właściwości, umożliwia rozwinięcie zalet swojego charakteru oraz stworzenie nowych postaw i sposobów reagowania na sytuacje, jakie niesie życie.

Zaczynamy sobie przypominać różne aspekty dotyczące nas samych, kiedyś o nich wiedzieliśmy, ale dawno zostały zapomniane. Zaczynamy cieszyć się momentami ciszy i smakiem okresów samoobserwacji i refleksji.

Medytacja pomaga także „odłączyć się” od szkodliwych nawyków myślowych i uczuciowych oraz niewłaściwych wzorców reagowania. W efekcie osiągamy świadomy, pozytywny przepływ energii, który poprawia jakość naszych postaw, działań i interakcji.

Proces wchodzenia do wewnątrz, oduczania się szkodliwych przyzwyczajeń, łączenia się ze swoimi zasobami duchowymi oraz ponownego wchodzenia w życie zewnętrzne staje się stałą inspiracją osobistą.

Medytacja to metoda rozwijania samoświadomości, która prowadzi do samorealizacji. Uspokaja umysł i stymuluje intelekt, pozwalając na osiągnięcie wglądu oraz zrozumienia praw i zasad duchowych, które podtrzymują harmonię i mogą przynieść odnowę w każdej sferze życia na ziemi.

Medytacja radża jogi

„Odpowiednio ukierunkowana medytacja daje każdemu dostęp do Boga” –  s. Jayanti, „God’s Healing Power” (Michael Joseph, Penguin Group, 2002).

Medytacja radża jogi pozwala doświadczyć siebie i odbierać siebie jako duszę oraz umożliwia bezpośrednie połączenie i związek z Najwyższym Źródłem czystej energii i najwyższą świadomością. Słowo „radża joga” można przetłumaczyć jako „najwyższy związek” lub „najwyższe połączenie”. Każda dusza ma prawo, aby doświadczyć tej najwyższej formy związku.

Doświadczenie medytacji

Podobnie jak w przypadku innych umiejętności, aby osiągnąć satysfakcjonujące efekty w medytacji, trzeba ją po prostu praktykować. Coraz więcej osób do harmonogramu swoich codziennych zajęć dodaje jakiś rodzaj medytacji jako antidotum na stres lub jako prostą metodę relaksacji. Jeśli codziennie wykonujemy krótkie sesje medytacyjne, to wkrótce przychodzi nam to coraz łatwiej i staje się naszym nawykiem, wynagradzając wysiłek, jaki włożyliśmy w medytację.

7 nawyków

Tylko, gdy uświadomimy sobie i przyznamy się sami przed sobą do tego, że w 100% jesteśmy odpowiedzialni za swoje szczęście, zaczniemy zauważać rzeczy, które robimy, a które tworzą nasze nieszczęście. Gdy w pełni zaakceptujemy odpowiedzialność za swoje szczęście, tylko wtedy będziemy w stanie eliminować zwyczaje i nawyki, które są sabotażem dla naszego zadowolenia i radości.

Są to zwyczaje, jakich większość z nas nauczyła się używać i usprawiedliwiać się, stosując je, ponieważ często nie widzimy i nie akceptujemy tego, że są dowodem, dlaczego czujemy się nieszczęśliwi; są dowodem naszego nieszczęścia. Są to także zwyczaje, które czasami chcemy postrzegać, jako naturalne, ponieważ są one obecne w splocie każdego związku, jaki mamy z innymi.

Oto zwyczaje skrajnie nieszczęśliwych ludzi:
Osądzanie. Czy zauważyłeś, że gdy zaczynasz osądzać inną osobę, tracisz swój wewnętrzny spokój? Wewnętrzny spokój jest podstawowym składnikiem autentycznego szczęścia. Nie tylko uczymy się osądzać, ale na mentalnych wzgórzach naszego osądzania, często pojawia się wyrok i kara. Wszystko to razem (osądzanie, wyrokowanie i karanie) tworzą „paczkę”, która zwie się potępieniem, a ona (co jest gwarantowane), zabija nasze szczęście.
Krytykowanie. Gdy krytykujemy, to oznacza, że atakujemy i w tym zawsze jest jakiś ślad gniewu. Gdy jesteś gniewny, nie jesteś w stanie być szczęśliwy. Tak, niektórzy z nas próbują usprawiedliwiać swój atak, nazywając go „konstruktywną krytyką”, ale jeżeli w tej konstruktywnej krytyce jest nawet najmniejszy ślad gniewu, to staje się zemstą, albo wręcz karą w „przebraniu”. Krytykowanie nie jest szczęśliwym zwyczajem, ale niestety jest powszechne.
Narzekanie. W niektórych kulturach wydaje się, że narzekanie ma postać choroby wirusowej. Narzekanie sygnalizuje obecność niezadowolenia, a zatem jest brakiem szczęścia. Gdy o coś prosimy, albo opowiadamy, wówczas nie ma w nas oznak niezadowolenia. Jest to łatwa teoria, ale trudna do praktykowania szczególnie, że graliśmy role narzekania przez całe nasze życie.
Obwinianie. Projektowanie winy na drugą osobę nie jest tylko tym, co zabija moje szczęście, ale jest także strategią unikania odpowiedzialności. Projektowanie winy na innych, jest doskonałą kombinacją gniewu i lęku, jest zatem wołaniem pełnym bólu, który brzmi: „Twoja wina”. Jednak, jeżeli się to odkoduje, to naprawdę oznacza: „Uczyniłem siebie bardzo, bardzo nieszczęśliwym”.
Kłócenie się. Usiłowanie udowadniania tego, że masz rację, albo usiłowanie przekonania drugiej osoby, aby myślała tak jak ty, jest zazwyczaj pełne spięć i nieporozumień. W takim procesie żadna ze stron nie jest szczęśliwa. Nawet, jeżeli wydaje się, że jedna strona wygrywa, to takie szczęście jest chwilowe, dopóki nie pojawi się kolejna okazja, by udowadniać, kto ma rację. Kłócenie się, to tak jak mówienie światu, że zamiast radości wolimy biedę i cierpienie.
Rywalizacja. Nie jest łatwo zauważyć, dlaczego zwyczaj rywalizacji jest nieszczęśliwym sposobem na spędzanie wolnego czasu. Większość z nas przyzwyczaiła się i jest przekonana, że w rywalizacji jest zabawa, a nawet radość. Spójrzmy jednak na twarze długodystansowców, na twarze tenisistów, czy nawet grających w bilard i zobaczymy, że 99% czasu w każdej grze, twarze graczy pokazują głębokie cierpienie. Od czasu do czasu w trakcie gry, czy meczu, ktoś pozwoli sobie na uśmiech, ale nie trwa to długo. Na pewno, każda rywalizacja zawiera w sobie lęk, który wraz z gniewem są zaprzysiężonymi wrogami szczęścia.

Kontrolowanie. Usiłowanie, aby inni tańczyli do naszej muzyki, jest zawsze zadaniem niemożliwym do wykonania. Oczekiwanie, że świat będzie taki, jak chcemy i wszyscy będą robili to, co chcemy jest oczekiwaniem nad wyraz wątpliwym. Jeżeli przejawiamy te dwie postawy, to oznacza, że wciąż wierzymy, że inni są odpowiedzialni za nasze szczęście. W oparciu o to przekonanie, kręci się świat. Jeżeli prawda miałaby miejsce w świecie i żyła w nas, że każdy jest odpowiedzialny za swoje własne szczęście, to świat byłby zupełnie inną planetą. Być może, któregoś dnia tak się stanie!

Zatem mamy siedem zwyczajów, które aktywujemy przynajmniej kilkanaście razy w ciągu jednego dnia. Gdy to robimy, blokujemy dostęp światła Słońca Szczęścia, które świeci przez całe nasze życie. Każdy zwyczaj jest wpisany w kulturę, w której żyjemy. Gorzej, jeśli stał się powszechnie akceptowany, co sprawia, że myślimy, iż musimy się w taki właśnie sposób zachowywać. Więcej nawet – wspólnie z innymi knujemy różne sytuacje, które jeszcze bardziej oddzielają nas od naszego szczęścia. Tak się wydarza, że te siedem zwyczajów bycia skrajnie nieszczęśliwymi ludźmi, przekazujemy kolejnej generacji – naszym dzieciom.

Pytanie: Którą z siedmiu zwyczajów osobiście najczęściej praktykujesz?

Temat do refleksji: Jak sądzisz, dlaczego uczymy się utrzymywać własne nieszczęście i nie uświadamiamy sobie tego, co robimy?
Dlaczego to, co robimy przyczynia się do naszego nieszczęścia, a mimo to, nie jesteśmy tego świadomi?

Propozycja działania: Poświęć 10 minut i zastanów się, co będzie pozytywnym ekwiwalentem, odpowiednikiem dla każdego zwyczaju?

Jak można zastąpić siedem negatywnych zwyczajów czymś pozytywnym?

1. Osądzanie – docenianiem.
2. Krytykowanie – chwaleniem, zachwytem.
3. Narzekanie – akceptowaniem.
4. Obwinianie – braniem odpowiedzialności za siebie, szacunkiem.
5. Kłócenie się – zgodą, miłością.
6. Rywalizacja – równe szanse dla każdego, kierowaniem się postawą: „Ty pierwszy”.
7. Kontrolowanie – zaufaniem, kontrolowaniem siebie.

[Mike George. Siedem nawyków ludzi skrajnie nieszczęśliwych]

Prawo karmy

Prawo karmy, przyczyny i skutku, dosięga każdą istotę bez względu na fakt, czy ustanowione i egzekwowane są zewnętrznie prawa i regulacje. Prawo karmy jest absolutnym prawem, które nagradza i karze nas za każdy wykonany czyn, przyjętą postawę, stworzoną myśl i uczucie. A jacy my jesteśmy, taki jest świat wokół nas. Czy jesteśmy świadomi implikacji prawa karmy w życiu na co dzień, czy też wracamy do takich refleksji tylko zazwyczaj, gdy jest nam w życiu źle? Czy dokonując wyborów i podejmując decyzje pamiętamy o tym, że każdy nasz czyn przyniesie nam swoje rezultaty stosowne do jego wartości? Wreszcie, czy mając na uwadze prawo karmy możemy świadomie tworzyć swoją przyszłość już teraz i wpływać na nasze przeznaczenie?

Na te i wiele innych pytań związanych z filozofią czynów, przeznaczeniem i wiecznością odpowiada seria spotkań z wykładami i warsztatami pod wspólnym tytułem „Prawo Karmy w Praktyce”.

Cykl spotkań obejmuje następującą tematykę:

Tworzę swoją przyszłość ze szczęściem
Duchowe znaczenie naszych czynów (prawo karmy)
Jak realizować nasze najlepsze intencje i postanowienia.

Aby dowiedzieć się o najbliższym spotkaniu, prosimy o kontakt z danym ośrodkiem lub sprawdzeniem Kalendarza Wydarzeń. Wstęp na wszystkie zajęcia Brahma Kumaris jest nieodpłatny.

Sztuka relaksu

Zdecydowanie najlepszą i najbardziej bezpośrednią drogą do relaksu jest medytacja. To nie przypadek, że przez ponad dwa tysiące lat prawie każda „ścieżka mądrości” stosuje medytację jako zasadniczą metodę do osiągnięcia wszystkiego – począwszy od relaksu i stanu wewnętrznego spokoju, skończywszy na mistycznych stanach oświecenia.

Celem nauki medytacji nie jest stanie się mistykiem, ale zastosowanie tej praktyki jako sposobu na najgłębszą formę relaksu – duchowy odpoczynek. Każdy posiada w sobie głęboki, wieczny spokój w rdzeniu swojego istnienia, ale po prostu straciliśmy świadomość jego obecności. Każdy z nas jest duchową istotą emanującą niewidocznym światłem, żywą energią. Jakość tego światła i energii zależy od jakości naszych myśli i uczuć.

W dzisiejszych czasach medytacja jest najlepszą i najbardziej skuteczną metodą, aby wyjść spod wpływu przywiązania, lęku i cierpienia, które deformują naszą prawdziwą, dobrą energię. Jest ona najprostszym sposobem, aby zobaczyć i zmienić stare wzorce zachowań, mieć prawdziwy wgląd w odwieczne prawdy, usunąć mentalne blokady, które powstrzymują nas od odczuwania wewnętrznego spokoju i równowagi. Medytacja pomaga utrzymać naturalną uwagę, która chroni naszą psychikę przed wpływem zewnętrznych wydarzeń i sytuacji.

„Umysł jest źródłem naszych przekonań, obserwacji, doświadczeń, wspomnień i pragnień. Jest to najpotężniejszy mechanizm, którym dysponujemy, lecz zarazem jest czymś, czym najtrudniej kierować. Gdy nauczymy się wykorzystywać siłę umysłu, by poznać samego siebie, wyeliminujemy przyczyny niektórych najbardziej nękających nas trosk. Medytacja jest jedną z technik o najsilniejszym wpływie na umysł. Stosując tę niezwykle starą metodę, eliminujemy wszelkie uboczne wpływy, które dominują w naszym postrzeganiu i naszych reakcjach. Medytując, łączymy się ponownie z czystym, trwałym i promieniującym wnętrzem nas samych.”

[Mike George, Sztuka relaksu]